Nowa Kolekcja Tatuum: Najnowsze Trendy i Stylizacje na Sezon
- by admin
Gdy liście zaczynają nieśmiało spadać z drzew, a poranna kawa smakuje lepiej w ulubionym swetrze, wiemy jedno: nadchodzi sezon zmian. Ale zanim wpadniemy w melancholijny nastrój i zaczniemy rozważać sens życia przy pumpkin spice latte, warto rzucić okiem na to, co przygotowała dla nas Tatuum nowa kolekcja. A jest na co patrzeć – i to nie tylko przez pryzmat Instagramowych filtrów!
Kierunek: stylowo! Trendy prosto z wybiegów
Tegoroczne propozycje od Tatuum to prawdziwa uczta dla zmysłów. Projektanci marki po raz kolejny udowadniają, że moda to nie tylko ubrania, ale opowieść opowiadana tkaniną, kolorem i krojem. W sezonie jesienno-zimowym dominują ciepłe beże, głębokie zielenie oraz klasyczne odcienie bordo i granatu. Jeśli Twoja szafa nadal żyje w wakacyjnej euforii kolorystycznej, czas na mały remanent. Spokojnie, nie mówimy, że musisz wyrzucić hawajskie koszule – po prostu daj im urlop do czerwca.
Wełniane cuda i inne tekstylne przyjemności
Nie ma to jak przytulić się do mięciutkiego swetra po ciężkim dniu. A nowa kolekcja Tatuum doskonale o tym wie. Dlatego też znajdziemy w niej szereg dzianinowych cacek – od oversize’owych golfów po bardziej dopasowane kardigany, które świetnie sprawdzają się w towarzystwie jeansów lub klasycznych cygaretek. Dodatkowy plus? Swetry z Tatuum nie gryzą – chyba że nosisz je do obiadku u teściowej, wtedy atmosfera gryzie bardziej niż kaszmir.
Warstwowo, ale z głową
Jeśli myślisz, że ubieranie się „na cebulkę” to tylko domena dzieci w przedszkolu – czas zmienić myślenie. Tatuum uczy nas, że warstwowość może być modna, a nawet – uwaga – zmysłowa! Długie koszule pod swetrami, narzutki na lekkie sukienki, wełniane płaszcze do kostek – to wszystko buduje niepowtarzalny styl, który mówi światu: wiem, że jest zimno, ale też wiem, co to moda. A szyk z termoforem pod pachą to kombinacja, o której chcemy teraz pisać wiersze.
Sztuka dodatku – wisienka na modowym torcie
Żadna stylizacja nie będzie kompletna bez odpowiednich dodatków. Nowa kolekcja Tatuum oferuje również akcesoria, które potrafią przemienić najprostszą stylówkę w coś z okładki magazynu. Szerokie szale, kaszmirowe czapki i minimalistyczne torebki – wszystko to idealnie wpisuje się w ideę mody praktycznej, ale z pazurem. I tak, mówimy tu o pazurze kota fashionistki, nie lwa z dżungli. Subtelnie, elegancko, z charakterem.
Dla niego, dla niej, dla… wspólnej szafy?
Choć często skupiamy się na modzie damskiej, warto zauważyć, że panowie również mają swoje pięć minut. Męska część kolekcji wcale nie ustępuje damskiej: pragmatyczne płaszcze, klasyczne kardigany i koszule, które będą wyglądać równie dobrze w biurze, co na wieczornym winie z przyjaciółmi. A może warto pomyśleć o szafie wspólnej? W końcu oversize’owy sweter wyglądający jak pożyczony od chłopaka to już niemal klasyk. Rada dla panów? Pilnujcie swoich ciuchów.
Stylizacje gotowe do wyjścia (i selfie oczywiście)
Jeśli należysz do osób, które wolą spędzać czas na kawie z przyjaciółmi niż kompletowaniu stylówki – dobra wiadomość. Tatuum nowa kolekcja oferuje gotowe zestawienia, które skracają poranne dylematy modowe do minimum. Wszystko do siebie pasuje, wszystko wygląda dobrze – nawet jeśli założyłaś pierwsze, co wpadło Ci w ręce. A uwierz, Twoje ręce będą miały z czego wybierać.
Tegoroczna kolekcja Tatuum to ukłon w stronę tych, którzy cenią sobie jakość, wygodę i stylowe rozwiązania. Niezależnie od tego, czy jesteś typem minimalisty, czy kochasz się stroić jak na co dzień byłaś na fashion weeku w Paryżu – znajdziesz tu coś dla siebie. Jesień nie musi być szara, a z odpowiednią garderobą z Tatuum możesz sprawić, że będzie nie tylko modna, ale i przytulna. Teraz pozostaje tylko pytanie: kiedy ruszamy na zakupy?
Gdy liście zaczynają nieśmiało spadać z drzew, a poranna kawa smakuje lepiej w ulubionym swetrze, wiemy jedno: nadchodzi sezon zmian. Ale zanim wpadniemy w melancholijny nastrój i zaczniemy rozważać sens życia przy pumpkin spice latte, warto rzucić okiem na to, co przygotowała dla nas Tatuum nowa kolekcja. A jest na co patrzeć – i to…