Historia Miłości: Melanie Griffith i Jej Mężowie – Wszystko, Co Musisz Wiedzieć
- by admin
Hollywoodzka królowa serc, która lubi ślubny kobierzec? Melanie Griffith, aktorka nie tylko utalentowana, ale i wyjątkowo zakochana – przynajmniej sądząc po liczbie występów w białej sukni. Życie miłosne tej gwiazdy miało tempo godne oscarowego filmu akcji, a jej relacje z mężami to scenariusz godny niejednej telenoweli. Jeśli zastanawiasz się, ile razy Melanie mówiła słynne „tak” i dlaczego z równym zapałem mówiła potem „do widzenia” – ten artykuł jest właśnie dla Ciebie!
Miłość od pierwszego klapsa – Don Johnson i młodzieńcze zauroczenie
Melanie Griffith miała zaledwie 14 lat, gdy po raz pierwszy spotkała Dona Johnsona, który wtedy był już aktorem wschodzącej gwiazdy. Para zakochała się szaleńczo – i to dosłownie – bo Melanie wprowadziła się do jego domu jeszcze jako niepełnoletnia (co dziś zdecydowanie nie przeszłoby w spokojnych czasach Instagrama i Twittera!). W 1976 roku, mając 18 lat, Melanie po raz pierwszy wyszła za mąż – a zgadnijcie za kogo? Tak, za Dona Johnsona.
Niestety, ich pierwsza przygoda małżeńska trwała krócej niż przeciętna dieta detoksykująca – kilka miesięcy i było po wszystkim. Ale ta historia nie miała jeszcze swojego ostatniego rozdziału…
W cieniu kamery – Steven Bauer i lata 80. pełne namiętności
Po burzliwym związku z Johnsonem, Griffith znalazła ukojenie w ramionach innego aktora – Stevena Bauera, znanego z filmu „Człowiek z Blizną”. W 1981 roku wzięli ślub, a kulminacją tego etapu w życiu Melanie była narodzina ich syna – Alexandra. To był czas profesjonalnych sukcesów i rodzinnej stabilizacji. Brzmi idyllicznie? Cóż, bajka zakończyła się rozwodem w 1987 roku.
Steven był jedynym z jej mężów, z którym Melanie nie próbowała próbować drugi raz. Przypadek? Trudno powiedzieć, ale wygląda na to, że tej historii zabrakło sequele.
Powrót do przeszłości – drugie podejście z Donem Johnsonem
Wielu powie, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Melanie nie tylko do niej wskoczyła – zrobiła to z rozbiegu i w sukni ślubnej. W 1989 roku Don Johnson ponownie został mężem Melanie Griffith. Drugi raz zrobiło się romantycznie i… bardziej owocnie – dosłownie. Z tego związku narodziła się Dakota Johnson, obecnie aktorka i gwiazda filmów z serii „Pięćdziesiąt twarzy Greya”.
Niestety, i tym razem „do końca życia” trwało tylko do 1996 roku. Para rozstała się w zgodzie, a ich córka do dziś utrzymuje kontakt z obojgiem rodziców.
Antonio Banderas – hiszpański romans jak z telenoweli
A potem przyszedł on – gorący, subtelnie szarmancki i z zachwycającym akcentem. Antonio Banderas i Melanie poznali się na planie filmu „Dwa znaki zapytania” (czyżby przeczucie?) w 1995 roku. Oboje jeszcze w związkach, ale iskra była zbyt silna, by ją ignorować. W 1996 roku stanęli na ślubnym kobiercu, a nieco później powitali na świecie córkę Stellę.
Ich małżeństwo trwało dłużej niż wszystkie poprzednie razem wzięte – aż 18 lat! Banderas uchodził za głos rozsądku i emocjonalne wsparcie Melanie. Jednak nawet bajki mają swój koniec, i w 2014 roku para ogłosiła rozwód. Niemniej jednak rozstali się w przyjaźni – co w świecie celebrytów samo w sobie zasługuje na złoty medal.
Ile razy „tak” to już za dużo?
Melanie Griffith czterokrotnie stanęła na ślubnym kobiercu, ale tylko trzech mężczyzn może z dumą powiedzieć: „Byłem jej mężem”. Czy to dużo? Cóż, dla niektórych to świadectwo romantycznego ducha, dla innych dowód na to, że Melanie traktuje sprawy sercowe z pasją godną roli filmowej – zawsze pełna oddania, ale gotowa na nowy scenariusz. Jeśli wpisujesz w wyszukiwarkę hasło melanie griffith mąż, to teraz już wiesz, że nie chodzi o jednego, a o swoistą drużynę miłosnych wspomnień.
Wciąż głodny szczegółów? Sprawdź melanie griffith mąż w naszym dodatkowym artykule – tam znajdziesz więcej smaczków!
Historia miłosna Melanie Griffith to kalejdoskop emocji – od młodzieńczych uniesień, przez rodzinne dramaty i wielkie powroty, po dojrzałe rozstania w harmonii i przyjaźni. Choć obecnie aktorka nie planuje kolejnego wpisu w rubryce „stan cywilny”, jedno jest pewne – jeśli miałaby jeszcze kiedyś stanąć na ślubnym kobiercu, Hollywood na pewno uczyni z tego wydarzenia czerwony dywan o długości kilku przecznic. Bo jeśli chodzi o miłość, Melanie zawsze była gwiazdą pierwszego planu.
Hollywoodzka królowa serc, która lubi ślubny kobierzec? Melanie Griffith, aktorka nie tylko utalentowana, ale i wyjątkowo zakochana – przynajmniej sądząc po liczbie występów w białej sukni. Życie miłosne tej gwiazdy miało tempo godne oscarowego filmu akcji, a jej relacje z mężami to scenariusz godny niejednej telenoweli. Jeśli zastanawiasz się, ile razy Melanie mówiła słynne „tak”…